Każdy z nas chce pracować. Nie mogę obiecać, że po wyborze mojej osoby czy innych kandydatów z naszego komitetu, naglę przez 4 lata stworzy się tutaj masa zakładów pracy. Polski system podatkowy jest postawiony na głowie. Polacy zarabiają średnio cztery razy mniej niż obywatele państw zachodnich, między innymi dlatego, że rząd we wszystkich podatkach zabiera im połowę tego co wypracują. Nie może być przecież tak, że osoba, która do ręki miesięcznie dostaje 2200 złotych miesięcznie, oddaje 1500 złotych na podatki i składki. Nie może być tak, że mały przedsiębiorca, który zarabia miesięcznie 2500 zł prawie połowę tego musi oddać na bankruta jakim jest ZUS. Polsce potrzeba sprzyjającego rozwojowi systemu podatkowego. Obecny system jest antyrozwojowy, ponieważ większość obciążeń podatkowych ponoszą mali i średni przedsiębiorcy oraz sami pracownicy. Jednocześnie duży, głównie obcy kapitał, działający w transnarodowych korporacjach i sieciach powiązanych spółek, unika obciążeń podatkowych, nie wykazując zysków lub uciekając z zyskiem za granicę. Skończymy z tym neokolonialnym modelem i dokonamy racjonalnego przesunięcia obciążeń podatkowych. Trzeba obniżyć podatki dochodowe pobierane od mikroprzedsiębiorców oraz małych i średnich przedsiębiorstw (a w przyszłości nawet zlikwidować). W miejsce obecnego nieefektywnego podatku CIT nałożymy podatek obrotowy, dotyczący nade wszystko wielkich przedsiębiorstw i korporacji, na czele z bankami i dużymi sieciami handlowymi. Podatek obrotowy nie pozwoli na ukrycie zysku i zmusi korporacje do łożenia do budżetu państwa. W szczególnej sytuacji podatek obrotowy może być uzupełniony o podatek od aktywów, także ekonomicznie dedykowany korporacjom.

Żródło: www.facebook.com