Co w praktyce oznacza korekta demograficzna?

15 października prezydent zawetował nowelizację Kodeksu wyborczego. Ustawa wprowadzała m.in. nowy mechanizm aktualizowania liczby posłów w okręgach. Według szacunków PKW, przeprowadzonych na danych z września 2025 r., mieszkańcy 13 okręgów powinni wybierać mniej posłów. W ośmiu okręgach powinien być jeden reprezentant więcej, w okręgu nr 3 (Wrocław) – dwóch więcej, a w tzw. podwarszawskim obwarzanku – aż trzech więcej. Czy korekta zaproponowana w nowelizacji faktycznie wpłynęłyby na skład Sejmu?

Jak wyglądałby Sejm, gdyby Sejm zastosował korektę przed wyborami w 2023 r.?

Gdyby przed wyborami w 2023 r. Sejm wprowadził korektę mandatów zgodnie z wnioskiem PKW, 22 mandaty byłyby przypisane inaczej – 11 osób nie zasiadłoby w ławach poselskich, a tyle samo by się w nich znalazło. Na korekcie trzy lata temu najbardziej zyskałyby PiS i Nowa Lewica. Te komitety wprowadziłby po dwóch posłów więcej. Ujemny bilans odnotowałyby komitety: Koalicja Obywatelskiej (jeden poseł mniej), Trzecia Droga - Polska 2050 - PSL (jeden poseł mniej) oraz Konfederacja (dwóch posłów mniej). Takie zmiany nie dałyby Prawu i Sprawiedliwości samodzielnej większości – partii Jarosława Kaczyńskiego nadal brakowałoby mandatów, żeby uzyskać wotum zaufania. Dla koalicjantów bilans wyszedłby na zero, choć większą reprezentację w rządzie mieliby politycy Lewicy.

W 2023 r. KO straciłaby po jednym pośle w okręgach nr: 1 (Legnica), 2 (Wałbrzych), 9 (Łódź), 33 (Kielce), 40 (Koszalin). To pięć mandatów na minusie, które częściowo zrównoważyłby zyski w okręgach nr: 19 (Warszawa), 20 (Warszawa) -- tzw. obwarzanek, 37 (Konin) i 39 (Poznań).

PiS miałby po jednym pośle mniej w okręgu 6 (Lublin) i 34 (Elbląg), za to podobnie jak KO zdobyłby dodatkowy mandat w warszawskim obwarzanku oraz w okręgach nr: 23 (Rzeszów), 25 (Gdańsk) i 26 (Słupsk). 

Koalicja PSL-u i Trzeciej Drogi nie miałaby parlamentarzystów z okręgu nr 7 (Chełm) i nr 32 (Katowice)*. Zyskałaby za to posła z Krakowa i otaczających go powiatów (okręg nr 13). Konfederacja straciłaby posłów z okręgów nr 5 (Toruń) i nr 31 (Katowice). Reprezentanta w Sejmie zyskaliby wyborcy komitetu Nowej Lewicy (z którego startowali również politycy Razem) z okręgu nr 38 (Piła). Nowa Lewica zdobyłaby także drugi mandat w okręgu nr 3 (Wrocław).

A zatem, gdyby Sejm w 2023 r. został wybrany zgodnie z wskazaną przez PKW korektą demograficzną rozkład mandatów przedstawiałby się następująco: 

 

okręgi w których należało wprowadzić korektęliczba mandatów obecnieliczba mandatów po korekcieSTRATYZYSKi
nr 19 (Warszawa)2021 KO 
nr 23 (Rzeszów)1516 PiS 
nr 33 (Kielce)1615KO 
nr 3 (Wrocław)1415 NL
nr 13 (Kraków)1415 PSL-PL2050
nr 26 (Słupsk)1415 PiS
nr 6 (Lublin)1514PiS 
nr 20 (Warszawa)*1214 KO, PiS
nr 25 (Gdańsk)1213 PiS
nr 5 (Toruń)1312Konfederacja 
nr 1 (Legnica)1211KO 
nr 7 (Chełm)1211PSL-PL2050 
nr 31 (Katowice)1211Konfederacja 
nr 39 (Poznań)1011 KO
nr 37 (Konin)910 KO
nr 38 (Piła)910 NL
nr 9 (Łódź)109KO 
nr 32 (Katowice)*98PSL-PL2050 
nr 2 (Wałbrzych)87KO 
nr 34 (Elbląg)87PiS 
nr 40 (Koszalin)87KO 

 

 

Co będzie oznaczać brak korekty w wyborach w 2027 r.?

Bez przeprowadzenia korekty demograficznej przed wyborami w 2027 r., w przyszłym Sejmie 26 mandatów będzie przypisanych nieprawidłowo. Zmiany demograficzne w kraju są na tyle duże, że w tylko ciągu ostatniej kadencji zwiększyła się liczba okręgów, w których należy dokonać zmiany. Mniejszą reprezentację powinni mieć wyborcy z okręgów 21 (Opole) i 35 (Olsztyn), większą – okręgów nr 3 (Wrocław) i 20 (Warszawa)

Przyjmując czysto hipotetyczne założenie, że w wyborach 2027 r. komitety powtórzyłyby wyniki z 2023 r. – KO wyszłaby na zero. PiS i Nowa Lewica zyskałyby dwa mandaty w stosunku do stanu obecnego. Konfederacji ubyłoby  trzech posłów, a połączonym siłom Trzeciej Drogi (PSL i Polska 2050) – jeden poseł. 

Opierając się na wynikach z 2023 r. na Opolszczyźnie mandat straciłaby Konfederacja, a we wschodniej części województwa Warmińsko-Mazurskiego – Prawo i Sprawiedliwość. Dodatkowy mandat z warszawskiego obwarzanka zdobyłaby KO (więc z puli dodatkowych wynikających z korekty trzech dostałaby dwa), a PiS zyskałoby mandat w okręgu nr 3 (Wrocław). 

Jeśli Sejm zastosowałby wskazaną przez PKW w 2023 r. korektę demograficzną to rozkład mandatów przedstawiałby się następująco: 

okręgi w których należy wprowadzić korektęliczba mandatów obecnieliczba mandatów po korekcieSTRATYZYSKi
nr 19 (Warszawa)2021 KO 
nr 3 (Wrocław)1416 NL; PiS
nr 23 (Rzeszów)1516 PiS 
nr 33 (Kielce)1615KO 
nr 13 (Kraków)1415 PSL-PL2050
nr 20 (Warszawa)*1215 KO; PiS; KO
nr 26 (Słupsk)1415 PiS
nr 6 (Lublin)1514PiS 
nr 25 (Gdańsk)1213 PiS
nr 5 (Toruń)1312Konfederacja 
nr 1 (Legnica)1211KO 
nr 7 (Chełm)1211PSL-PL2050 
nr 21 (Opole)1211Konfederacja 
nr 31 (Katowice)1211Konfederacja 
nr 39 (Poznań)1011 KO
nr 37 (Konin)910 KO
nr 38 (Piła)910 NL
nr 9 (Łódź)109KO 
nr 35 (Olsztyn)109PiS 
nr 32 (Katowice)*98PSL-PL2050 
nr 2 (Wałbrzych)87KO 
nr 34 (Elbląg)87PiS 
nr 40 (Koszalin)87KO 

 

Trudno jednak oczekiwać, że wyniki w 2027 r. będą identyczne. Trzy lata po wyborach scena polityczna mocno się zmieniła. Po wyborach, w listopadzie 2023 r. zawiązało się pięć klubów parlamentarnych (KO, PiS, PSL-TD, Lewica, Polska 2050) i jeden klub poselski (Konfederacja). W październiku 2026 r. w Sejmie jest już 11 sił politycznych. Razem opuściło klub Lewicy i utworzyło własne koło, Polska 2050 podzieliła się dwa kluby, z PiS-u wyodrębnił się klub Rozwój Plus. 

Przyszłoroczną niewiadomą jest frekwencja, to czy partie zdecydują się na start osobno, czy spróbują stworzyć komitety koalicyjne. Tym bardziej, nie można przewidzieć, jakie będą wyniki. Pewne jest to, jak będzie obliczana liczba mandatów. System wyborczy w Polsce opiera się na metodzie d’Hondta i mechanizmie progów wyborczych (5 proc. dla komitetu i 8 proc. dla komitetów koalicyjnych), który sprzyja większym ugrupowaniom i przeciwdziała rozdrobnieniu sceny politycznej.

Korekta liczby posłów wybieranych w okręgach wyborczych nie wpływa na sposób ustalania, kto w danym okręgu wygrał wybory. Jej celem jest zapewnienie, że każdy głos w wyborach będzie miał taką samą siłę. Nie oznacza też, że w okręgach, w których tradycyjnie wygrywa dane ugrupowanie, automatycznie zyska ono kolejny mandat. Dlaczego w takim razie tak trudno przeprowadzić zmiany? 

Dla partii liczy się liczba obsadzonych miejsc w Sejmie i wynikający z niej potencjał do tworzenia koalicji lub samodzielnego rządzenia. Dla polityków indywidualnie korekta demograficzna oznaczałaby zwiększenie lub zmniejszenie szans na wejście do Sejmu a tym samym szansa na reprezentowanie mieszkańców swojego okręgu wyborczego. Przykład z 2023 r. pokazuje, że korekta nie wpłynełaby znacząco na rozkład mandatów. Miałaby jednak wpływ na kariery polityczne 22 osób. Poza rachunkiem politycznym pozostaje kwestia konstytucyjnej zasady równości wyborów, która powinna być traktowana jako kluczowy argument w tej dyskusji. 

 

* okręg nr 32 (Katowice) obejmuje powiaty: będziński, zawierciański oraz miasta na prawach powiatu: Dąbrowa Górnicza, Jaworzno, Sosnowiec 

* okręg nr 20 (Warszawa) tzw. obwarzanek warszawski – okręg obejmuje powiaty: grodziski, legionowski, nowodworski, otwocki, piaseczyński, pruszkowski, warszawski zachodni, wołomiński