PIP, wybory w Polsce 2050, Mercosur

Premier blokuję reformę PIP, Polska 2050 wybiera szefa, Sejm wraca do pracy, Unia zgadza się na umowę z Mercosur, a prezydent wetuje i pielgrzymuje z kibicami. Zapraszamy na przegląd tygodnia.

ilustr.: Kasia Prachnio

Co dalej z reformą PIP?

We wtorek (6.01) premier Donald Tusk ogłosił, że rząd nie będzie kontynuować prac nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy. Projekt ustawy przygotowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej we wrześniu trafił do Rządowego Centrum Legislacji. Resortem kieruje Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy. W grudniu projekt przyjął Komitet Stały Rady Ministrów. Ustawa miała realizować jeden z kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy.  

Projekt dawał kontrolerom PIP prawo do stwierdzenia istnienia stosunku pracy w sytuacji, w której zawarto umowę cywilnoprawną, ale wykonywana praca spełnia definicję z Kodeksu pracy (praca określonego rodzaju na rzecz pracodawcy, pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę).

Ustawę krytykowały stowarzyszenia pracodawców, argumentując, że ingeruje w swobodę działalności gospodarczej. Zastrzeżenia budziły m.in. możliwość uznania stosunku pracy z mocą wsteczną (maksymalnie 3 lata) czy natychmiastowa wykonalność decyzji.  

Po przyjęciu projektu przez Komitet Stały Rady Ministrów MRPiPS przekazało, że „w projektowanej ustawie zagwarantowana jest ścieżka odwoławcza dla stron, które nie zgodzą się z decyzją Inspektora Pracy. Od decyzji okręgowego inspektora będzie przysługiwało odwołanie do Głównego Inspektora Pracy. Na końcu drogi odwoławczej jest sąd pracy”.

W czwartek (8.01) premier ogłosił w mediach społecznościowych: 

„Możliwość zmiany formy zatrudnienia przez urzędnika bez pytania o zdanie pracodawcy, zatrudnionego i bez wyroku sądu to zły pomysł. Naszym zadaniem jest uwolnienie gospodarki i obywateli od nadmiernych regulacji i biurokracji. Znajdziemy lepsze sposoby ochrony pracowników”.

W piątek premier rozmawiał z liderem Lewicy, marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Po spotkaniu politycy przekazali, że prace nad reformą mają być kontynuowane. „Idziemy w tym kierunku, że dopóki sąd nie wyda decyzji, to decyzja urzędnika nie będzie w tej sprawie obowiązywała (...) Jesteśmy zainteresowani tym, żeby sprawy związane z nieuczciwym stosowaniem umów śmieciowych zakończyć” – zadeklarował marszałek Sejmu.    

Sejm startuje w 2026

W ubiegłym tygodniu (8-9.01) posłowie i posłanki spotkali się na pierwszym posiedzeniu Sejmu w 2026 r. Powrót po długiej świątecznej przerwie był łagodny – obrady trwały tylko dwa dni

Sejm przyjął 7 ustaw, w tym m.in. ustawę o zawodzie psychologa, która tworzy samorząd zawodowy psychologów i porządkuje ramy prawne wykonywania zawodu, ma też zapewnić wyższą jakość świadczeń i większe bezpieczeństwo osobom, które z nich korzystają. Sejm przyjął również ustawę nadającą etnolektowi śląskiemu statusu języka regionalnego.

Posłowie dyskutowali także po raz kolejny o zniesieniu dwukadencyjności w samorządach. Ostatecznie jednak głosowanie się nie odbyło po tym, jak koła Razem i Wolnych Republikanów złożyły wnioski o odrzucenie projektu. 

Polska 2050 wybiera nową szefową

W sobotę odbyła się pierwsza tura głosowania na przewodniczącego Polski 2050, w której ostatecznie startowało pięcioro kandydatów i kandydatek (Michał Kobosko i Bartosz Romowicz wycofali się z wyścigu w trakcie kampanii). Nikt nie uzyskał powyżej 50 proc. głosów, więc wybory rozstrzygną się w II turze. 

Zmierzą się w niej:

  • Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ministra funduszy i polityki regionalnej, pierwsza wiceprzewodnicząca partii;

  • Paulina Hennig Kloska, ministra klimatu i środowiska, wiceprzewodnicząca partii.

Wszyscy kandydaci, którzy odpadli w pierwszej turze (Joanna Mucha, Ryszard Petru i Rafał Kasprzyk), poparli Paulinę Hennig-Kloskę.

ilustr.: Kasia Prachnio

Wyniki poznamy dziś po 22:00.

Mercosur bliżej podpisania 

W piątek (9.01) Rada UE zgodziła się na podpisanie umowy z państwami Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Urugwaj). Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen ma podpisać porozumienie w tym tygodniu. 

Umowa składa się z dwóch części, a każda z nich będzie zatwierdzona w innej procedurze. Pierwsza umowa dotyczy handlu (ITA), który leży w wyłącznych kompetencjach Unii Europejskiej. Do jej zatwierdzenia potrzebna była zgoda Rady UE, a ratyfikować ją musi Parlament Europejski. Drugie porozumienie to szersza umowa stowarzyszeniowa (EMPA), która obejmuje handel, ale także inwestycje i współpracę polityczną. Ta umowa musi zostać ratyfikowana przez parlamenty państw narodowych, co może potrwać kilka lat. 

W Radzie UE przeciwko umowie głosowały Francja, Polska, Austria, Irlandia i Węgry. Belgia wstrzymała się od głosu. Sprzeciw tych państw nie wystarczył do stworzenia mniejszości blokującej (minimum 4 państwa, reprezentujące minimum 35 proc. mieszkańców UE). Koalicja przeciwko umowie z Mercosur nie spełniła drugiego z warunków. Kluczowe dla głosowania okazało się stanowisko Włoch, które poparły porozumienie po tym, jak uzyskały od KE deklarację wsparcia dla rolnictwa w unijnym budżecie na lata 2028-2034.

Celem umowy jest zwiększenie dwustronnego handlu i inwestycji oraz obniżenie taryf i pozataryfowych barier handlowych. Na korzyści wynikające z łatwiejszego dostępu do rynków krajów Mercosur liczy europejski przemysł, w szczególności motoryzacyjny, chemiczny czy farmaceutyczny. Z drugiej strony, konkurencji ze strony producentów z państw Ameryki Południowej obawiają się europejscy rolnicy, którzy protestują przeciwko umowie. 

W odpowiedzi na obawy rolników Parlament Europejski przegłosował klauzule ochronne, które staną się częścią umowy. Chodzi o możliwość zawieszenia bezcłowego importu niektórych produktów w przypadku zagrożenia dla rynków państw UE, a także gwarancja, że towary importowane z krajów Mercosur będą musiały spełniać te same normy jakości i bezpieczeństwa, np. w odniesieniu do stosowania pestycydów i antybiotyków, które już teraz obowiązują rolników w całej UE. 

3x weto

W zeszłym tygodniu prezydent podjął decyzję w sprawie 15 ustaw: 12 podpisał, 3 zawetował. Wśród przyjętych projektów znalazły się m.in. nowelizacja Kodeksu pracy, bezpieczeństwo na Bałtyku czy zmiany dotyczące spółdzielni mieszkaniowych.

Prezydent zablokował ustawę o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) – nie zgodził się na zwiększenie wpływu resortu nauki na kształt władz instytucji takich jak np. NCBR, Sieć Badawcza Łukasiewicz, instytutów badawczych („centralizacja, upartyjnienie i zastraszanie środowiska naukowego”). Drugie weto dotyczyło ustawy o ubezpieczeniach. Nowelizacja umożliwiała wymianę informacji z zakładem ubezpieczeń i Ubezpieczeniowym Funduszem Gwarancyjnym w formie elektronicznej, na co zgodę miałby wyrazić klient. Zdaniem prezydenta według proponowanych przez rząd przepisów „wystarczy przeoczony SMS, e–mail czy komunikat w aplikacji, by człowiek mógł stracić prawo do odszkodowania”.

Trzecie weto przekreśliło ustawę wdrażającą Digital Services Act (DSA), czyli unijne rozporządzenie o usługach cyfrowych. Nowe przepisy miały umożliwiać nakazanie platformom zablokowania treści, które łamią Kodeks karny (czyli m.in. treści pedofilskie, namowa do popełnienia samobójstwa, nawoływanie do nienawiści na tle narodowym, etnicznym, rasowym lub religijnym, propagowanie ideologii totalitarnych, podszywanie się pod osobę czy oszustwa). Decyzja o podjęciu działań należałaby do Urzędu Komunikacji Elektronicznej lub Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Nie podlegałaby jednak wykonaniu przez 14 dni, w trakcie których autor mógł wnieść do sądu sprzeciw.

Mimo usunięcia z projektu zapisu o natychmiastowym wykonywaniu i wprowadzeniu 14 dni na sprzeciw prezydent stwierdził, że według przepisów to rządowy urzędnik decyduje o tym, co wolno w internecie. Jego zdaniem dobro dzieci miało być jedynie przykrywką do wprowadzenia administracyjnej cenzury rodem z Orwella. Zaapelował przy tym o poprawienie przepisów tak, by nie ograniczały konstytucyjnej wolności słowa. Prezydent nie odniósł się przy tym do innych aspektów DSA, czyli walki z dezinformacją czy też wsparcia obywateli w relacjach z firmami technologicznymi. Premier Donald Tusk zapowiedział już, że rząd znajdzie pozaustawowe sposoby na realizację założeń ustawy.

9 stycznia Nawrocki wręczył akty powołania do Rady Parlamentarzystów przy Prezydencie RP. W jej skład weszło dwóch posłów PiS – Marcin Horała i Szymon Szynkowski vel Sęk, niezrzeszona Paulina Matysiak, dwie posłanki PSL – Urszula Nowogórska i Urszula Pasławska, a także dwóch Konfederatów: Grzegorz Płaczek i Witold Tumanowicz.

„Czołem kibice”

W sobotę (10.01) prezydent wystąpił na Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymce Kibiców na Jasną Górę. „Czołem kibice” – pozdrowił zgromadzonych formułą zarezerwowaną dla służb mundurowych. Odpowiedziało mu chóralne „Czołem panie prezydencie!”. Po oficjalnej części Karol Nawrocki spotkał się z kibicami w węższym gronie. Jak ustalił Szymon Jadczak z WP, prezydent przywitał tam serdecznie „Dragona”, czyli Tomasza P., na którym ciąży nieprawomocny wyrok 6 lat więzienia m.in. za kierowanie gangiem kiboli Jagielloni Białystok, pobicia i propagowanie nazizmu.

W niedzielę (11.01) prezydent z pierwszą damą kibicowali skoczkom w Zakopanem.