Mapy kampanii

Gdzie podróżują kandydaci na Prezydenta RP?

Mapy zbudowane są z kilku warstw – po jednej dla każdego kandydata. Każda w innym kolorze. Zachęcamy do wyświetlania warstw pojedynczo i wszystkich na raz. Żeby to zrobić, wystarczy kliknąć w ikonkę na górnym pasku, po lewej stronie, obok nazwy mapy. Ikonka znajduje się po lewej stronie, obok nazwy mapy.

Mapy nie obejmują Warszawy – jako, że tu mieszka większość kandydatów i tu w większości spędzają czas na co dzień. Mapy nie obejmuje także podróży zagranicznych kandydatów. 

Kandydaci wielokrotnie bywali w tych samych miejscach – zdarza się tak w szczególności w odniesieniu do stolic województw. Dlatego, jeżeli nawet na pierwszy rzut oka kandydat nie był w jakimś mieście, sprawdź czy rzeczywiście tak jest, powiększając mapę!  

Mapa podróży kampanijnych Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego 3 czerwca - 10 lipca 2020

Mapa przedstawia podróże z kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy (kolor granatowy) i Rafała Trzaskowskiego (kolor brązowy). Każdemu z kandydatów przypisane są dwie warstwy na mapie -  jedna dla podróży sprzed pierwszej tury wyborów, druga dla podróży przed drugą turą wyborów. Tym sposobem można sprawdzić gdzie kandydaci jeździli w czerwcu, a gdzie na finiszu kampanii. Mapę aktualizujemy na bieżąco.

Mapa kampanii prezydenckiej 3 - 26 czerwca 2020

Mapa przedstawia podróże z kampanii prezydenckiej od 3 do 26 czerwca 2020 r., jakie odbyli wszyscy podróżujący kandydaci: 

Robert Biedroń (kolor różowy), Krzysztof Bosak (kolor błękitny), Andrzej Duda (kolor granatowy), Szymon Hołownia (kolor żółty), Marek Jakubiak (kolor fioletowy), Władysław Kosiniak-Kamysz (kolor zielony), Mirosław Piotrowski (kolor czarny), Paweł Tanajno (kolor szary), Rafał Trzaskowski (kolor brązowy).

Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski jeździli w te same miejsca, m.in. na Mazowsze, Śląsk, Pomorze, Podlasie i do Małopolski; Władysław Kosiniak-Kamysz odwiedził piętnaście, a Szymon Hołownia czternaście województw. Robert Biedroń podróżował głównie na zachód od Wisły. Krzysztof Bosak, Marek Jakubiak i Paweł Tanajno skupili się na miastach wojewódzkich i dużych ośrodkach miejskich. Mirosław Piotrowski bywał wyłącznie w rodzinnych stronach na Lubelszczyźnie, a Waldemar Witkowski i Stanisław Żółtek kampanii w terenie nie prowadzili.

Kampania była krótka i – mimo ciągle obowiązujących obostrzeń w związku z pandemią – bardzo intensywna. Kandydaci odbyli ponad 330 spotkań w 220 miejscowości, we wszystkich województwach. Rekordzistą podróży jest Kosiniak-Kamysz, który odwiedził 74 miejscowości, dalej – Hołownia z 61 wizytami i Duda, który odwiedził 59 miejscowości.

Analizę kampanijnych podróży wyborczych znajdziecie tu

  • Niektóre punkty na mapie podróży kandydatów cieszyły się szczególną popularnością – do Krakowa, Lublina i Białegostoku zawitało siedmiu z jedenastu kandydatów, niektórzy parokrotnie. Ale są też i mniej oczywiste cele częstych podróży - aż trzech kandydatów zawitało do Końskich w świętokrzyskim. Byli tu Biedroń i Hołownia, a Kosiniak Kamysz w Końskich kończy kampanię – może dając wiarę w utarty wyborczy slogan, że wybory wygrywa się w Końskich, nie w Warszawie.  
  • Najczęściej odwiedzanym województwami były mazowieckie – 44 wizyty, małopolskie – 28, lubelskie i śląskie – po 26. Najrzadziej odwiedzanymi regionami były natomiast opolskie, kujawsko-pomorskie, lubuskie i pas zachodnich pojezierzy – tu nie przyjechał prawie nikt.

Gdzie spotkasz kandydatów w weekend wyborczy 11-14 czerwca 2020 r.

MAPA PRE-KAMPANII 11.05-2.06

Pomimo epidemii koronawirusa i zawieszonej kampanii prezydenckiej kandydaci w maju ponownie ruszyli w Polskę. Mapa obejmuje podróże między 11 maja a 2 czerwca, czyli okres między wyborami, które się nie odbyły a startem nowej kampanii wraz z ogłoszeniem daty wyborów prezydenckich 28 czerwca. Niektórzy kandydaci odwiedzili w tym czasie kilka, a inni kilkanaście miejscowości. Rekordzistką jest Andrzej Duda, który w ciągu nieco ponad trzech tygodni był w trzydziestu czterech miejscowościach.  

W maju nadal obowiązywał zakaz zgromadzeń powyżej 50 osób. Tym samym pierwsze wizyty kandydatów w terenie były ostrożne i bardziej „do kamer”, niż z ludźmi. By spotkać się z wyborcami, i nie łamać obowiązujących zakazów, kandydaci odbywali indywidualne spotkania czy odwiedzali targowiska. Im bliżej końca maja, tym spotkania nabierały rozmachu. Najwięcej podróży – trzydzieści cztery – odbył Andrzej Duda, wykonując służbowe obowiązki prezydenckie niemal w całej Polsce. Szymon Hołownia odwiedzał samorządowców w różnych regionach kraju. Celem podróży Władysław Kosiniaka-Kamysza były m.in. małe miejscowości na Mazowszu i w Małopolsce. Robert Biedroń dotarł na Śląsk i Mazowsze, Krzysztof Bosak pojechał do Trójmiasta, a Mirosław Piotrowski odbył konferencje prasowe w rodzinnym Lublinie. Rafał Trzaskowski, który dołączył do wyścigu prezydenckiego 15 maja, skoncentrował się, podobnie jak jego poprzedniczka, na podróżach po Wielkopolsce i Pomorzu. Kandydaci nie odwiedzili Polski północno-wschodniej, Warmii i Pojezierzy. 

Marek Jakubiak, Paweł Tanajno i Stanisław Żółtek po Polsce nie jeździli. 

Tu możecie sprawdzić czym kandydaci zajmowali się pierwszych dwóch tygodniach pre-kampanii.

 

 

  • Robert Biedroń (kolor różowy) odbył pięć podróży wyborczych, odwiedził m.in. giełdę żywności w Katowicach i schronisko dla zwierząt w Mysłowicach. Był na bazarze w Łowiczu, gdzie mówił o suszy i w Modlinie, gdzie apelował o ratowanie lotniska przed upadkiem. W trakcie spotkania z mieszkańcami w Pabianicach przedstawił założenia programowe kampanii. 
     
  • Krzysztof Bosak (kolor błękitny) odwiedził Trójmiasto. W Gdańsku wzywał do odbudowy marynarki wojennej. W Sopocie odwiedził strzelnicę, gdzie przypomniał o swojej obietnicy wyborczej o prawie do posiadania broni. W Gdyni m.in. spotkał się z sympatykami. W trakcie trzydniowej podróży kandydat znalazł też czas na windsurfing.
     
  • Andrzej Duda (kolor granatowy) odwiedził trzydzieści cztery miejscowości - najwięcej ze wszystkich kandydatów, wykonując, jak to określał, obowiązki Prezydenta RP. Andrzej Duda odwiedził mieszkańców w ich domach - w małopolskim Podłężu rodzinę wielopokoleniową, a w świętokrzyskim Tarczku - gospodarstwo agroturystyczne. Wizytował ochotnicze straże pożarne na Mazowszu i Podkarpaciu oraz koła gospodyń wiejskich na Lubelszczyźnie. Odwiedził duże zakłady produkcyjne i małe firmy, m.in. zakład fryzjerski w Gorzowie Wielkopolskim i szkółkę roślin w Starym Gaju w łódzkim, gdzie mówił o wsparciu dla przedsiębiorców w ramach tarcz antykryzysowych. Był także w miejscach budowy infrastruktury, jak np. w Skowronkach przy przekopie Mierzei Wiślanej w towarzystwie premiera Mateusza Morawieckiego. W Sulejówku Andrzej Duda zapowiedział plan wsparcia dla małych oczek wodnych. Prezydent odwiedził jedenaście województw, jako jedyny zawitał na Podkarpacie i Mazury. 
     
  • Szymon Hołownia (kolor żółty) odwiedził siedemnaście miejscowości. Spotykał się przede wszystkim z samorządowcami, m.in. w Starachowicach, Mikołowie, Pabianicach, Gnieźnie, Namysłowie, etc. Rozmowy dotyczyły wyzwań jakie stoją przed samorządami w dobie pandemii i propozycji programowych kandydata. W Radomiu pod szpitalem Hołownia ogłosił swój program dla służby zdrowia “Nowa recepta”, w Zgierzu obiecał specustawę o płonących wysypiskach, a w czasie wizyty w Wielkopolsce mówił o problemach kryzysu wodnego. W czasie wizyty w Krakowie, w spotkaniu z wolontariuszami i mieszkańcami, przedstawił wizję swojej prezydentury. Hołownia był też m.in. w Kielcach, Katowicach, Łodzi i Wrocławiu, odwiedził siedem województw: łódzkie, małopolskie, mazowieckie, śląskie, świętokrzyskie i wielkopolskie, i jako jedyny - Dolny Śląsk.
     
  • Władysław Kosiniak-Kamysz (kolor zielony) odbył piętnaście podróży. Odwiedził małe miejscowości w Małopolsce i na Mazowszu, w tym rolniczy Jeżów, gdzie zapowiedział złożenie projektu ustawy ustanawiającej dzień 15 maja Ogólnopolskim Dniem Rolnika oraz zaproponował wprowadzenie Narodowego Programu Małej Retencji. Koło stadionu piłkarskiego w Lesznie postulował o transmisje wszystkich meczów ekstraklasy w TVP. W małopolskich Przybysławicach ogłosił Plan dla Polski. Był też m.in. w Krakowie, Katowicach, Sandomierzu i Opocznie. Kosiniak-Kamysz odwiedził sześć województw: łódzkie, małopolskie, mazowieckie, śląskie, świętokrzyskie i jako jedyny z kandydatów - podlaskie.
     
  • Mirosław Piotrowski (kolor szary) odbył dwie konferencje prasowe w Lublinie, przedstawił m.in. list do prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, w którym pyta o tzw. ustawę 447 Kongresu USA o rekompensatach dla ocalonych z Holokaustu. 
     
  • Rafał Trzaskowski (kolor brązowy) odwiedził dwadzieścia dwie miejscowości w siedmiu województwach. Tak jak poprzednio Małgorzata Kidawa Błońska, Trzaskowski skupił się na wizytowaniu Wielkopolski i Pomorza. Na Poznańskim Rynku nowy kandydat Koalicji Obywatelskiej wygłosił wystąpienie programowe. Trzaskowski w czasie swoich podróży odnosił się do problemów związanych z epidemią koronawirusa i odbył liczne spotkania z przedsiębiorcami, m.in. w: Kołobrzegu, Lubieszynie, Zielonej Górze, Swarzędzu, Wrześni i Strzałkowie. Spotykał się też z samorządowcami m.in. w Rybniku, Solcu Kujawskim, Stargardzie Szczecińskim i Koninie.

MAPA KAMPANII 5.02-11.03

Nasza mapa podróży kandydatów obejmuje okres od oficjalnego początku kampanii 5 lutego do 11 marca, kiedy odbyły się ostatnie podróże kandydatów po Polsce. Wyjątkiem jest tu prezydent Andrzej Duda, który wyjazdy kontynuował.  

Koronawirus pożegnał kampanię prezydencką w terenie. Szkoda, bo jeszcze w lutym i na początku marca kandydaci zwizytowali Polskę prawie 200 razy.
Choć kandydaci nie zdołali pojechać we wszystkie miejsca, to mapa wyjazdów wyborczych pokazuje ciekawe informacje. Robert Biedroń nie dojechał do Słupska i rodzinnego Krosna, Krzysztof Bosak jeździł wyłącznie po Kongresówce, a Andrzej Duda nie odwiedził Polski zachodniej i południowo-zachodniej. Jako jedyny wszystkie województwa odwiedził Szymon Hołownia, Małgorzata Kidawa Błońska skoncentrowała się na podróżach po Wielkopolsce, a Władysław Kosiniak Kamysz odbył najwięcej podróży ze wszystkich, odwiedzając małe miejscowości w regionach rolniczych. Regionami najmniej odwiedzanymi przez kandydatów były Pomorze i Ziemia Lubuska.
 


 

  • Robert Biedroń (kolor różowy) odbył trzydzieści trzy podróże wyborcze. Odwiedził Dolny Śląsk, Górny Śląsk i Zagłębie, Polskę Centralną, Warmię i Mazury, Podlasie oraz Lubelszczyznę. Skupił się na odwiedzaniu miast dużych i średnich Ciekawostką jest, że nie zdążył dotrzeć ani do Słupska i na pomorze, ani w swoje rodzinne strony do Krosna na Podkarpacie.  
     
  • Krzysztof Bosak (kolor błękitny) odbył piętnaście podróży, najmniej z wszystkich kandydatów. Jego wizyty odbyły się wyłącznie w “Kongresówce,” w miastach - dawnych stolicach województw i miastach powiatowych na Mazowszu. Odwiedził też Lubelszczyznę i Kielecczyznę.  
     
  • Andrzej Duda (kolor granatowy) odbył trzydzieści dwie wizyty w kampanii wyborczej. Odwiedził trzynaście z szesnastu województw, urzędujący prezydent nie zdążył odwiedzić Polski Zachodniej i południowo-zachodniej i Podlasia. Jako jedyny z kandydatów kontynuował podróże po Polsce podczas kryzysu epidemiologicznego odwiedzając: Drawsko Pomorskie, Szczecin, Kołbaskowo, Ciechanów, Kraków, Garwolin i Jedlicze.  
     
  • Szymon Hołownia (kolor żółty) odbył trzydzieści podróży wyborczych. W trzecim tygodniu lutego objechał całą Polskę otwierając osobiście 15 biur regionalnych swojego sztabu. Uznał to za swoją konwencję wyborczą. Jako jedyny odwiedził wszystkie polskie województwa oraz Londyn. W swoich podróżach skoncentrował się na miastach stolicach województw, w trzech: Białymstoku, Poznaniu i Szczecinie był dwukrotnie. 
     
  • Małgorzata Kidawa-Błońska (kolor brązowy) odbyła czterdzieści podróży wyborczych, to drugi wynik spośród kandydatów. Odwiedziła połowę województw: dolnośląskie, kujawsko-pomorskie, lubelskie, łódzkie, mazowieckie, pomorskie, podkarpackie, świętokrzyskie i wielkopolskie.  Na szczególną uwagę zasługują intensywne podróże po Wielkopolsce, gdzie jednego z dni kampanijnych odwiedziła aż 7 miejscowości.  
     
  • Władysław Kosiniak-Kamysz (kolor zielony) odbył najwięcej podróży wyborczych spośród wszystkich kandydatów, było ich aż czterdzieści osiem. Kosiniak objechał przede wszystkim Polskę południową i wschodnią, odwiedził także Mazowsze i Wielkopolskę, koncentrując się na miastach powiatowych i mniejszych miejscowościach. Nie zdążył odwiedzić Polski północnej i zachodniej.