Tony Bowden i MySociety w Polsce

W dniach 21-22 września Stowarzyszenie 61 gościło Tony’ego Bowden’a, członka Stowarzyszenia MySociety.

MySociety to działająca od 5 lat instytucja non-profit oparta o pracę wolontariuszy i darowizny. Jej misją jest tworzenie projektów internetowych dających łatwe i namacalne zmiany w życiu publicznym oraz w życiu lokalnych społeczności, a także efektywne uczenie stosowania Internetu w celu poprawy jakości życia przez sektor publiczny. Mimo że są apolityczni, w Izbie Lordów, czyli izbie wyższej brytyjskiego parlamentu powiedziano: „MySociety to prawdopodobnie największy katalizator zmian politycznych w Wielkiej Brytanii”. Każdego roku realizują jeden duży projekt, którego celem jest angażowanie społeczeństwa w procesy demokratyzacji oraz uczenie brania odpowiedzialności w kontaktach z władzami wszystkich szczebli.

Ich projekty dzięki niewielkiemu nakładowi pracy informatycznych specjalistów są przyjazne, łatwe w obsłudze, intuicyjne i ładne. Co ciekawe główny trzon My Society stanowią informatycy, którym leży na sercu rozwój społeczeństwa obywatelskiego przez ułatwianie dostępu do informacji publicznej oraz wspierania działalności społecznej.

W pierwszym dniu Tony Bowden opowiadał o projektach MySociety (m.in. TheyWorkForYou and WriteToThem) i odpowiadał na pytania zadawane przez uczestników i uczestniczki spotkania otwartego, które odbyło się w siedzibie Fundacji Civis Polonus. W środę spotkał się z wolontariuszami i wolontariuszkami Stowarzyszenia 61, z którymi rozmawiał o projekcie „MAM PRAWO WIEDZIEĆ” oraz „Kandydaci 2009”. Uwagi padły cenne, a obiad, na który udaliśmy się dzięki finansowemu wsparciu Funduszu Inicjatyw Obywatelskich, był pyszny.

A tu znajuje się relacja ze spotkania przygotowana przez jednego z uczestników.

Prezentacja projektów My Society miała miejsce we wrześniu 2009 i była częścią realizacji projektu "Mam Prawo Wiedzieć"  dofinansowanego ze środków Programu Operacyjnego Fundusz Inicjatyw Obywatelskich”dzięki finansowemu wsparciu Funduszu Inicjatyw Obywatelskich.