PE: Jakie narzędzia dać unii energetycznej?

Unia energetyczna, sprawozdanie ze szczytu Rady Europejskiej i raport z działalności Europejskiego Banku Centralnego w 2013 r. – to trzy punkty środowej minisesji PE.

25 lutego europosłowie będą debatować nad decyzją Komisji Europejskiej z 22 stycznia 2014 r., dotyczącą założeń dla unii energetycznej do 2030 r. Przewidują one m.in. prace nad redukcją emisji gazów cieplarnianych do 80–95 proc. wobec poziomu z roku 1990 (ten cel miałby być osiągnięty w połowie wieku), wymianę i modernizację infrastruktury energetycznej i zapewnienie potencjalnym inwestorom stabilnych ram regulacyjnych. Komisja zwraca uwagę na to, że Unia jest uzależniona energetycznie od obszarów politycznie niestabilnych. Kierunki polityki energetycznej określone przez Komisję wymagają teraz ustalenia sposobów i narzędzi ich realizacji.

Posłowie wysłuchają sprawozdania z prac szczytu szefów państw i rządów z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem i przewodniczącym Komisji Jeanem-Claudem Junckerem. Dla przypomnienia, podjęte były na nim takie tematy jak: porozumienie mińskie (zawarte we wrześniu 2014 r. przez grupy kontaktowe Rosji, Ukrainy i OBWE, dotyczące zakończenia walk na wschodzie Ukrainy), przyjęcie dyrektywy w sprawie danych o przelotach pasażerów samolotów, zwiększenie współpracy w walce z handlem bronią i finansowaniem terroryzmu, prace nad wykrywaniem i usuwaniem treści internetowych propagujących terroryzm i ekstremizm.

Obrady zakończy sprawozdanie z działalności Europejskiego Banku Centralnego w 2013 r. Wskazuje ono m.in., że PKB strefy euro obniżyło się o 0,4 proc. w 2013 r. po spadku o 0,7 proc. w 2012 r.; bezrobocie w strefie euro wzrosło z 11,3 proc. na koniec 2012 r. do 11,9 proc. na koniec 2013 r., a rozbieżności między wysokością stopy bezrobocia w różnych państwach członkowskich wynoszą od 5 do 26 proc. Komisja Gospodarcza i Monetarna zwraca uwagę także na to, że prognozy EBC opublikowane w 2013 r. nie przewidziały obecnego połączenia braku wzrostu gospodarczego z bardzo niską inflacją, a nawet oznakami deflacji.