Czy Polak będzie kandydował na przewodniczącego Komisji Europejskiej?

Europejskie frakcje po raz pierwszy w historii zaprezentowały swoich kandydatów do objęcia funkcji szefa europejskiego rządu.

Donald Tusk nie będzie tym razem kandydował na ten z najważniejszych urzędów w UE. Choć Rada (państwa członkowskie UE) przedstawi oficjalną kandydaturę dopiero po majowych wyborach europejskich, już teraz możesz poznać polityków typowanych na to stanowisko.

Przewodnictwo w Komisji Europejskiej, tzw. rządzie Unii Europejskiej, jest jednym z najważniejszych stanowisk unijnych. Urząd Przewodniczącego Komisji Europejskiej jest zbliżony do urzędu premiera w rządzie. Wraz z Radą dobiera europejskich ministrów – komisarzy. Sprawuje kontrolę nad działaniami Komisji, jedynego organu Unii, który ma inicjatywę prawodawczą, czyli tworzy projekty zmian w prawie unijnym. Wybór szefa Komisji jest ściśle związany z wynikami wyborów do Parlamentu Europejskiego, gdyż kandydatem na to stanowisko zostaje przedstawiciel zwycięskiej frakcji w wyborach europarlamentarnych.

 
 

Po wyborach, które odbędą się między 22 a 25 maja tego roku, Rada zaproponuje Parlamentowi oficjalną kandydaturę na przewodniczącego, a nowo wybrani posłowie PE będę w tej sprawie głosować . Pierwszy raz w historii większość frakcji europejskich zdecydowało się zaprezentować swoich kandydatów na to stanowisko. Znamy już nazwiska kandydatów trzech największych grup politycznych w UE.

Europejska Partia Ludowa, sprawująca obecnie większość w PE europejska centro-prawica, do której należą polskiej partie PO i PSL, na odbywającym się obecnie kongresie ma wyłonić swojego kandydata. Nieoficjalnie mówi się, że będzie nim były premier Luksemburga Jean-Claude Juncker, najdłużej sprawujący ten urząd polityk w historii Europy. Przed dzisiejszym kongresem pojawiały się pogłoski o kandydaturze Donalda Tuska na stanowisko przewodniczącego KE z ramienia EPL. Ostatecznie jednak kandydatura Tuska nie została przedstawiona na dzisiejszym kongresie EPL.

Kandydatem Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów (należą do niego polscy posłowie z SLD) jest Martin Schulz, niemiecki polityk socjalistyczny, europoseł od 1994 r. Obecnie pełni on urząd przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Kandydatami pozostałych frakcji lewicowych są: obecni europosłowie José Bové z Francji i Ska Keller z Niemiec (Europejska Partia Zielonych) oraz Alexis Tsipras z Grecji (Europejska Zjednoczona Lewica).

Kandydatem Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy (ALDE) jest belgijski polityk Guy Verhofstadt, obecnie europoseł i przewodniczący ALDE. W przeszłości pełnił urząd premiera Belgii. Jest zwolennikiem integracji i autorem książki, w której postuluje utworzenie Zjednoczonych Stanów Europy. Obecnie żadne polskie ugrupowanie nie należy do tej frakcji.

Europa Wolności i Demokracji (Polskę reprezentują posłowie Solidarnej Polski) oraz Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (z posłami PiS i Polski Razem) nie wysunęli swojego kandydata. EKR tłumaczy swoją decyzję tym, że nie chcą nadawać wyborom europejskim narodowego charakteru. A podanie kandydatury na stanowisko szefa Komisji uważają za zbyt bliskie wyborom narodowym.

Nominacja szefa Komisji Europejskiej jest uzależniona od wyników europejskich wyborów powszechnych, choć na razie tylko pośrednio. W tej kampanii wyborczej frakcje zdecydowały się zaprezentować nie tylko kandydatów na europosłów, ale także na najważniejsze stanowisko w europejskim rządzie. Decyzja europejskiej frakcji o publicznej prezentacji kandydatów na tę funkcję świadczy o tym, że politycy europejscy zdają sobie sprawę z rosnącej roli obywateli w ustanawianiu władzy w Unii Europejskiej. Kształt przyszłego Parlamentu Europejskiego, a tym samym decyzja, kto zajmie stanowisko przewodniczącego Komisji Europejskiej, zależy od wyników majowych wyborów.

Źródła: euroactiv.pl, europarl.europa.eu, wikipedia.org