Polityka wobec Białorusi. Poglądy polskich parlamentarzystów.

W niedzielę 22 kwietnia br. w Warszawie odbył się koncert „Solidarni z Białorusią”. Pytanie, na ile sytuacja w Białorusi jest tematem śledzonym przez polskich obywateli?

Wiedza Polaków na temat wschodniego sąsiada dotyczy przede wszystkim kwestii ograniczania swobód obywatelskich przez reżim Aleksandra Łukaszenki. Jednocześnie Polacy oczekują od rządu polskiego aktywnej polityki wobec białoruskich władz. Wspieranie, również finansowe, opozycji demokratycznej oraz oficjalne wspieranie organizacji pozarządowych na Białorusi, dopominanie się o prawa więźniów politycznych oraz reagowanie na naruszenia praw człowieka to działania, które powinny prowadzić polskie władze zdaniem zdecydowanej większości społeczeństwa (Badanie MillwardBrown SMG/KRC 2012, Co Polacy myślą o demokracji na Białorusi?).
 
Warto zatem sprawdzić, co na temat polityki Polski wobec Białorusi sadzą polscy parlamentarzyści. O poglądy w tej sprawie, a także o polską politykę wobec demokratyzacji i przestrzegania praw człowieka w innych państwach, posłów i senatorów zapytał serwis MamPrawoWiedziec.pl (ponad 150 parlamentarzystów odpowiedziało na nasze pytania, publicznie deklarując swoje poglądy, 29 z nich wybrało politykę zagraniczną jako główny obszar swoich zainteresowań).
 
BIAŁORUŚ, ZARAZ PO ROSJI, JEST, ZDANIEM POSŁÓW I SENATORÓW, JEDNYM Z DWÓCH GŁÓWNYCH PRZECIWNIKÓW POLSKI.
 
Parlamentarzyści unikali odpowiedzi na pytanie o dwóch największych przeciwników Polski: 5 z 28 osób wskazało Białoruś, Rosja została wskazana 7 razy.
 
Dalsze wypowiedzi osób, które wskazały Białoruś jako przeciwnika, określają, że niesprzyjający dla Polski jest przede wszystkim reżim białoruski, z którym należy walczyć wzmacniając opozycję (a więc tutaj poglądy polityków zbiegają się z opiniami obywateli, jak wykazało badanie SMG/KRC). Wspieranie demokratyzacji w Białorusi to najczęstszy postulat posłów i senatorów, którzy wypowiadali się w tej kwestii. Generalna wizja polityki wobec wschodniego sąsiada nie różnią się znacząco między przedstawicielami ugrupowań politycznych.
 
POLITYKA PAŃSTWA POLSKIEGO WOBEC BIAŁORUSI
 
Żaden z parlamentarzystów nie postulował zachowania bierności wobec sytuacji politycznej w Białorusi. Posłowie, którzy wypowiadali się w tej kwestii, najczęściej są zdania, że należy wspierać opozycję białoruską tak, by kraj ten stał się demokratyczny. „Dla mnie to oczywista oczywistość” podkreśla Marcin Święcicki (PO), z kolei Robert Tyszkiewicz (PO, z-ca przewodniczącego sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych) rozwija odpowiedź: „Należy przede wszystkim izolować reżim Łukaszenki, a mocno wspierać społeczeństwo białoruskie, otwierać im drzwi do Europy, pokazywać zwykłym Białorusinom, jakie możliwości daje Unia Europejska oraz demokratyzacja kraju. Powinniśmy być blisko Białorusinów, za to daleko od reżimu Łukaszenki.”
 
Tyszkiewicz deklaruje zaangażowanie w sprawy naszego wschodniego sąsiada „Działania na rzecz wspierania społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi” podaje jako jeden ze swoich głównych celów na tę kadencję Sejmu, a „działania na rzecz uruchomienia Małego Ruchu Granicznego z Białorusią” jako jeden z priorytetów dla swojego regionu. Podobnie deklaruje Maciej Wydrzyński z Ruchu Palikota uznając  „wspieranie opozycji białoruskiej” oraz „wspieranie demokratycznych przemian na Białorusi” za jedne z najważniejszych celów polityki zagranicznej oraz współpracy rozwojowej na tą kadencję.
 
Prawo i Sprawiedliwość kładzie dodatkowo nacisk na to, by przemiany u wschodniego sąsiada odbywały się przy zachowaniu całkowitej autonomii społeczeństwa białoruskiego. „Najważniejsze jest jednak pilnowanie, by Białoruś pozostała państwem niepodległym. W drugiej kolejności doprowadzenie do demokracji i wejścia w orbitę wpływów Zachodu” mówi Jarosław Sellin, a inny członek tego klubu, Krzysztof Szczerski, zaznacza: „Oczywiście demokracja odrodzi się wyłącznie z woli i czynów samych Białorusinów, bez ingerencji z zewnątrz”.
 
ŁAMANIE STANDARDÓW PAŃSTW DEMOKRATYCZNYCH, a PROGRAM PARTNERSTWA WSCHODNIEGO
 
Tylko 6 posłów popiera wykluczenie państw, które nie przestrzegają standardów demokratycznych z Programu Partnerstwa Wschodniego. Co ciekawe, dwóch z nich, Killion Munyama (PO) i Andrzej Gałażewski (PO) chcą wykluczania niedemokratycznych krajów z Programu, choć jednocześnie uznają, że nie ma potrzeby prowadzenia bardziej zdecydowanych działań wobec państw łamiących standardy.
 
Pozostali parlamentarzyści, którzy wypowiadali się na ten temat, uważają, że kraje takie, jak Białoruś, powinny nadal być objęte Programem i w jego ramach trzeba działać na rzecz poprawy sytuacji Białorusinów. „Odpowiedź nie oznacza wspierania władz tylko pozostawienie otwartych drzwi dla tych krajów” zaznacza Krzysztof Szczerski (PiS). Podobnego zdania jest członek partii rządzącej, Marcin Święcicki: „Program Partnerstwa Wschodniego obejmuje również współpracę z organizacjami obywatelskimi i oczywiście tę część trzeba utrzymać z państwami dyktatorskimi, nawet tym bardziej z nimi.”. Robert Tyszkiewicz uzasadnia swoją opinię powołując się na zasady działania Programu Partnerstwa Wschodniego: „Kraje nie przestrzegające standardów demokratycznych powinny być objęte programem PW, ponieważ PW otwiera drzwi do poprawy standardów demokratycznych w tych krajach. Daje możliwość przybliżenia się do Unii Europejskiej i skorzystania z jej osiągnięć ekonomicznych po spełnieniu określonych warunków - te warunki to m.in. dostosowanie prawa danego kraju do prawa unijnego. Mówiąc krótko, kraje te, jeśli zechcą skorzystać z PW, muszą zmienić swoje standardy. Nie ma innej możliwości. PW zakłada bowiem działanie obustronne, wolę obu stron - dopiero wtedy PW funkcjonuje w danym kraju.”
 
INTERES GOSPODARCZY POLSKI, a DEMOKRATYZACJA BIAŁORUSI
 
Dwóch parlamentarzystów PO, Killion Munyama i Janusz Sepioł, uważa, że należy wspierać działania zmierzające do zmian na Białorusi tak, aby ułatwiać polskim przedsiębiorcom swobodne prowadzenie interesów. Inne osoby również wskazują, że dążenie do demokratyzacji tego kraju idzie w parze z polskim interesem gospodarczym.
Artur Górski (PiS) deklaruje: „W miarę poprawy sytuacji politycznej, zmianie ulegnie również gospodarcza. Jeśli doprowadzimy do sytuacji, w której Białoruś stanie się państwem demokratycznym to konsekwencją tego będzie łatwość prowadzenia tam interesów przez polskich przedsiębiorców.” Pogląd ten kontynuuje Małgorzata Gosiewska (PiS): „Wspieranie opozycji na Białorusi nie wyklucza wspierania działań ułatwiających polskim przedsiębiorcom prowadzenia tam interesów.”
 
Jeszcze dalej idzie Marcin Święcicki, który uważa, że białoruscy imigranci, szczególnie imigrantki, mogą rozwiązać część polskich problemów związanych z demografią i należy zachęcać do osiedlania się w Polsce. „Ukraińcy, Białorusini, Gruzini a nawet Wietnamczycy dobrze sobie w Polsce radzą. W drugim pokoleniu czują się już Polakami. Jest to najtańszy sposób zatrzymania spadku ludności naszego kraju. Polityka pronatalistyczna jest kosztowniejsza.” Co mieliby robić w Polsce, zdaniem Święcickiego imigranci ze wschodu? „Np. pomoc w opiece nad ludźmi niedołężnymi. Jest ich coraz więcej. Ukrainki czy Białorusinki są w opiece domowej bardzo dobre.”
 
Dla niektórych parlamentarzystów walka o demokratyzację Białorusi ma też wymiar osobisty. Michał Jaros (PO): „W 2001 roku rozpocząłem działalność w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów Akademii Ekonomicznej, trzy lata później zostałem jego przewodniczącym. Wraz z przyjaciółmi z NZS-u wspierałem działalność opozycyjną na Ukrainie i Białorusi. W zorganizowanym marszu „Demokracja przede wszystkim” wzięło udział ponad 5 tys. osób. Dzięki temu opinia publiczna zwróciła wtedy uwagę na dramatyczną sytuację za naszą wschodnią granicą.”
 
Adam Rybakowicz (RP): „Brałem aktywny udział w różnego rodzaju akcjach obywatelskich takich jak: inicjatywa Wolna Białoruś, czy Pomarańczowa Rewolucja na Ukrainie. Jestem też członkiem Europejskiego Stowarzyszenia Wspierania Demokracji.”
Jednak żaden z nich nie wypowiada się na temat bieżącej polityki wobec wschodniego sąsiada.
 
Choć polityka wobec Białorusi postulowana przez poszczególnych posłów i senatorów różni się nieco, podziały poglądów nie idą po linii partyjnej. Główną różnicą jest postrzeganie problemu wschodniego sąsiada w kategoriach gospodarczo-demograficznych, lub ideowo-politycznych, choć tu również trudno o ostre podziały. Parlamentarzyści, którzy chcą wspierać demokratyzację Białorusi widzą w tym często korzyści gospodarcze. Czy ta niezwykła zgoda w Parlamencie sprawi, że Polska w tej kadencji będzie w stanie podejmować skuteczną politykę wobec Białorusi?
 
Nadzieję na pozytywną odpowiedź osłabia charakter wypowiedzi polityków. Wszystkie są bardzo ogólne, Parlamentarzyści formułują postulaty i wytyczne, nie definiują jednak jakich narzędzi użyć, by te cele realizować.
 
Zachęcamy do przejrzenia pełnych odpowiedzi Parlamentarzystów, którzy wypowiadali się na temat polskiej polityki zagranicznej:
 
Łukasz Abgarowicz POMarek Borowski Niez.
Andrzej Gałażewski PO
John Godson PO
Małgorzata Gosiewska PiS
Artur Górski PiS
Andrzej Jaworski PiS
Ryszard Kalisz SLD
Roman Kosecki PO
Marek Krząkała PO
Killion Munyama PO
Grzegorz Napieralski SLD
Stefan Niesiołowski PO
Alicja Olechowska PO
Janusz Palikot RPWojciech Penkalski RP
Jarosław Sellin PiS
Janusz Sepioł PO
Krzysztof Szczerski PiS
Andrzej Szewiński PO
Marcin Święcicki PO
Robert Tyszkiewicz PO
Witold Waszczykowski PiS
Bogusław Wontor SLD
Tadeusz Woźniak PiS
Maciej Wydrzyński RP
Wojciech Ziemniak PO
Marek Ziółkowski PO