Sejm: KO i Lewica za ustawą o ochronie zwierząt, klub PiS podzielony

17. posiedzenie Sejmu zdominowała dyskusja nad projektem o zmianie ustawy o ochronie zwierząt. Posłowie ustawę uchwalili, ale 75 posłów było przeciw, w tym 38 ze Zjednoczonej Prawicy: wszyscy z Solidarnej Polski, 2 z Porozumienia oraz 17 z PiS.

 

W środę o 10.00 Sejm rozpoczął 17. posiedzenie od prac nad kolejną ustawą dotyczącą przeciwdziałania skutkom COVID-19. Ustawa zakłada wsparcie Polskich Linii Kolejowych (1,85 mld zł) oraz utrzymanie stawek VAT podwyższonych od 2011 r. – z 22 i 7 proc. do 23 i 8 proc.. Uzyskała poparcie większości Sejmu – 261 posłów było za. 

Sejm uchwalił nowelizację ustawy o wspieraniu termomodernizacji i remontów, która przewiduje m.in. utworzenie Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. Ewidencja umożliwi zbieranie informacji o tych budynkach, które są źródłem szkodliwej niskiej emisji. Dodatkowo wsparte mają zostać programy Czyste Powietrze oraz Stop Smog.

Komisja finansów publicznych zajęła się zmianami w tegorocznym budżecie. Zmiany obejmują m.in. określenie deficytu budżetowego na poziomie 109,3 mld zł, mimo że pierwotnie miał on być zerowy. Nowy budżet przewiduje także zmniejszone o 36,7 mld zł dochody i wyższe o 72,7 mld zł wydatki względem wcześniejszych założeń. 

Sejm uchwalił także prezydencką ustawę o Funduszu Medycznym, która teraz trafi do Senatu oraz powołał nowego Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (Jacek Oko).

Na posiedzeniu posłowie mieli zająć się projektem o wyłączeniu odpowiedzialności urzędników publicznych za działania podjęte w walce z COVID-19. Posłowie Solidarnej Polski zapowiedzieli, że go nie poprą. Marszałek Witek projekt wycofała, ale według szefa klubu PiS, Ryszarda Terleckiego, projekt jeszcze wróci do Sejmu. 

Sejm nie zajął się także wyborem nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Głosowanie nad jedyną kandydatką, Zuzanną Rudzińskia-Bluszcz, ma zostać ponownie przeprowadzone na posiedzeniu komisji sprawiedliwości i praw człowieka w październiku. Na środowym posiedzeniu komisji odrzucono jej kandydaturę, ale okazało się, że przez problemy z głosowaniem zdalnym przewodniczący komisji, poseł Marek Ast (PiS) nie zliczył wszystkich głosów. Kadencja Adama Bodnara na stanowisku RPO upłynęła oficjalnie 9 września, ale nadal sprawuje swoją funkcję. 

 

Dyskusja nad ustawą o ochronie zwierząt

 

 

17. posiedzenie zdominowała dyskusja nad projektem posłów PiS o zmianie ustawy o ochronie zwierząt. W środę odbyło się pierwsze czytanie projektu PiS oraz dwóch projektów opozycji: projektu Lewicy zakładającego świadczenia dla zwierząt pracujących wycofanych ze służby i zakaz wykorzystywania zwierząt w cyrkach oraz Koalicji Obywatelskiej o obowiązku czipowania psów i kotów oraz utworzenia rejestru. Projekty były rozpatrywane wspólnie. 

Po pierwszym czytaniu ustawy zostały skierowane do komisji rolnictwa i rozwoju wsi. Burzliwe obrady trwały ok. 11 godzin i zakończyły się nad ranem. Kluby zgłaszały wiele poprawek. Dariusz Joński z KO chciał zakazu wykorzystywania koni w drodze do Morskiego Oka, ale poprawka nie została przyjęta. 

Swoje poprawki mieli posłowie Solidarnej Polski i Porozumienia – chcieli m.in. 10-letniego vacatio legis dla przepisów o uboju rytualnym i przemyśle futerkowym oraz usunięcia zapisu o możliwości wchodzenia organizacji pozarządowych na teren posesji, jeśli podejrzewają, że przebywające tam zwierzę jest krzywdzone. Komisja wykreśliła z ustawy zakaz uboju rytualnego na eksport (na wniosek Konfederacji) i możliwość udziału organizacji pozarządowych w kontrolach u osób podejrzanych o złe traktowanie zwierząt. Mimo tego już następnego dnia Marek Suski (PiS) zapowiedział, że będą starali się przywrócić wykreślone rozwiązania w zmienionej formie jako poprawki podczas drugiego czytania. Zawnioskował również o przejście do trzeciego czytania bez odsyłania projektu po raz drugi do komisji. 

Projekt zyskał poparcie Lewicy oraz Koalicji Obywatelskiej, chociaż posłowie tych ugrupowań zgłaszali uwagi. Małgorzata Tracz (KO) uznała za złe usunięcie zapisów o obowiązku chipowania i zakazie wykorzystywania koni w drodze do Morskiego Oka. Proponowała, aby w ustawie uwzględnić także zakaz hodowli królików na futra. Lewica uznała projekt za „co do zasady dobry”, ale zwracała uwagę na konieczność wzmocnienia roli organizacji pozarządowych oraz wprowadzenia rekompensat dla pracowników, którzy utracą pracę w związku ze zmianami. 

Projektowi mocno sprzeciwiali się przedstawiciele Koalicji Polskiej oraz Konfederacji. Władysław Kosiniak-Kamysz nazwał projekt „embargiem na polskie rolnictwo” i oskarżał PiS o „upokarzanie polskiego rolnika”. 

– Straszycie enigmatycznymi ideologiami, a tu wprowadzacie swoją ideologię i nie przeszkadza wam iść ramię w ramię z Lewicą – krytykował przewodniczący PSL zapowiadając, że jego partia nie poprze ustawy. 

Prace nad projektem przesunęły się na późne godziny wieczorne. W końcu ustawa została uchwalona 356 głosami. 75 posłów było przeciw, w tym 38 ze Zjednoczonej Prawicy: wszystkich 19 posłów Solidarnej Polski, 2 z Porozumienia oraz 17 z PiS. 15 posłów Porozumienia wstrzymało się od głosu. Przeciwko głosowała także cała Konfederacja, 4 posłów KO oraz 22 członków PSL-Kukiz’15. Teraz ustawą zajmie się Senat. 

W ostatecznym kształcie projekt zakłada m.in.:

  • zakaz hodowli zwierząt na futra, z wyłączeniem królików. Przedsiębiorcy dostaną rekompensaty. Vacatio legis wynosi 12 miesięcy.
  • zakaz uboju rytualnego na eksport. Ubój pozostanie dozwolony dla krajowych związków wyznaniowych. Przedsiębiorcy, którzy muszą zakończyć działalność ze względu na zakaz, dostaną rekompensaty.
  • zakaz trzymania psów na łańcuchu na stałe, używania kolczatek oraz ograniczenia w trzymaniu psów w kojcach.
  • zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych oraz sprowadzania przez cyrki zwierząt z zagranicy.
  • schroniska będą raz na kwartał kontrolowane przez lekarza weterynarii;
  • organizacje pozarządowe w asyście policjanta, strażnika lub weterynarza będą mogły odbierać źle traktowane zwierzęta.