Sejm: pierwsze czytanie ustawy dot. dyscyplinowania sędziów

Sejm dzisiaj i jutro kontynuuje 2. posiedzenie. Harmonogram uzupełniono o reformę sądownictwa przygotowaną przez grupę posłów PiS.

Projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw, złożony przez posłów PiS 12 grudnia, trafił na posiedzenie Sejmu. Ustawa nie była wpisana w harmonogram prac parlamentarnych podanego na stronie Sejmu. Dopisano go do harmonogramu dopiero wczoraj wieczorem. Pierwsze czytanie projektu zaplanowano na 12.30, a drugie, po pracach w komisji, już na piątek, 20 grudnia, na godzinę 9.00. Harmonogram prac Sejmu uzupełniono dodatkowo o 4 inne projekty (np. projekt dotyczący walki z afrykańskim pomorem świń) oraz o wybór członków Państwowej Komisji Wyborczej.

Projekt o sądach wywołuje silny sprzeciw m.in. ze strony opozycji, środowisk sędziowskich czy ekspertów przede wszystkim ze względu na art. 107 ust. 1. Zgodnie z tym przepisem „sędzia odpowiada dyscyplinarnie za przewinienia służbowe, w tym w szczególności za: oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa, w tym odmowę stosowania przepisu ustawy, jeżeli jego niezgodności z Konstytucją lub umową międzynarodową ratyfikowaną za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie nie stwierdził Trybunał Konstytucyjny; działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości; działania kwestionujące istnienie stosunku służbowego sędziego lub skuteczność jego powołania. działania o charakterze politycznym; uchybienie godności urzędu". 

Zapis przed zmianą wymieniał wyłącznie „oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa i uchybienia godności urzędu". Do kar grożących za te przewinienia należą m.in. obniżenie wynagrodzenia, kara finansowa, usunięcie z funkcji, przeniesienie w inne miejsce służbowe czy nawet złożenie sędziego z urzędu.  

Nowelizacja zawiera także szereg innych zmian, m.in. zmianę w procedurze wyboru I Prezesa SN – w przypadku problemów z dokonaniem wyboru prezesa w oparciu o kworum liczące 2/3 liczby sędziów każdej z izb, procedura będzie trzystopniowa. W pierwszym głosowaniu potrzeba będzie głosów 84 członków, w drugim 75 członków, a w trzecim 32 członków. Jeśli mimo tego prezes nie zostanie wybrany, wskaże go prezydent. Sędziowie będą mieli także obowiązek składania oświadczeń pisemnych informujących np. o przynależności do stowarzyszeń, o przynależności do partii politycznych przed objęciem funkcji sędziego oraz o wszystkich posiadanych kontach na portalach społecznościowych lub o prowadzonych przez siebie stronach internetowych (ze wskazaniem w piśmie np. nazwy konta, pseudonimu, nazwy portalu). Zaproponowano zmiany w składach kolegiów sądów (organ opiniodawczy) – zamiast przedstawicieli środowisk sędziowskich, zasiądą w nich prezesi sądów wybrani przez ministerstwa sprawiedliwości. Opiniowanie kandydatów na wolne stanowiska sędziowskie przez Zgromadzenie Ogólne nie będzie wymagane, środowiska sędziowskie będą wydawać opinie fakultatywnie. 

Według Polskiego Towarzystwa Prawa Konstytucyjnego projekt „wprowadza niekonstytucyjne i niedemokratyczne rozwiązania godzące w niezależność wymiaru sprawiedliwości i niezawisłość sędziów oraz wprowadza system kar – do wydalenia z zawodu włącznie – w celu zastraszenia sędziów". W opinii Rady Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego „projekt ten zmierza do dyscyplinowania sędziów stosujących prawo europejskie i respektujących wyroki TSUE z 19 listopada 2019 oraz SN z 5 grudnia 2019 r". TSUE orzekł w swoim wyroku, że to Sąd Najwyższy musi zweryfikować czy Izba Dyscyplinarna jest sądem niezależnym i ocenić sposób powołania nowej KRS z udziałem Sejmu. Sąd Najwyższy 5 grudnia stwierdził, że KRS nie jest niezależna od władzy, a Izba Dyscyplinarna nie może być uznawana za legalny sąd.

We wtorek 17 grudnia krytyczną opinię opublikowało również Biuro Analiz Sejmowych. BAS stwierdza, że projekt „narusza zasadę pierwszeństwa prawa Unii Europejskiej przed prawem polskim" oraz „rodzi ryzyko naruszenia zasad niezależności sądu/niezawisłości sędziego, a tym samym ryzyko naruszenia zasady skutecznej ochrony sądowej".