Zandberg i Biejat chcą obniżyć ceny mieszkań, Trzaskowski bajeruje przedsiębiorców, Hołownia randkuje na strzelnicy, Nawrocki wrócił do biegania, a Mentzen gotuje i wywołuje burzę. Do wyborów zostało mniej niż 50 dni.
Sławomir Mentzen pierwszy rozpoczął objazd po kraju. Pierwszy złożył podpisy w PKW. Jego dynamiczna kampania doprowadziła do znacznych wzrostów sondażowych. W kilku badaniach zajął drugie miejsce, w większości goni Karola Nawrockiego, a dziennikarze i eksperci zastanawiają się, czy ma szansę wejść do II tury.
Dotychczas Mentzen prowadził kampanię na swoich zasadach – objeżdżał kolejne miejscowości z przygotowanym wcześniej i wyuczonym przemówieniem, a jego najważniejsi kontrkandydaci nie atakowali go, licząc na przejęcie jego elektoratu przed II turą. Jednak rosnące poparcie i aspiracje Mentzena doprowadziły do wzrostu zainteresowania jego osobą. W ostatnim czasie na jego konferencjach prasowych zaczęły pojawiać się trudniejsze pytania, kolejne redakcje informują o zaproszeniach na wywiady, które pozostają bez odpowiedzi. A dziennikarze i internauci przypominają jego wcześniejsze wypowiedzi i poglądy.
Największa dotychczas fala krytyki ze strony samych kontrkandydatów wylała się na Mentzena po jego rozmowie z Krzysztofem Stanowskim w Kanale Zero.
Magdalena Biejat nazwała go fanatykiem i talibem w garniturze, odnosząc się do wypowiedzi ws. (nie)dopuszczalności aborcji, jeżeli ciąża powstała w wyniku gwałtu. Od wielu tygodni krytykuje go także za chęć „zwijania państwa”, prywatyzowania usług publicznych (edukacji czy ochrony zdrowia) oraz osłabianie Polski poprzez antyeuropejskie i prorosyjskie narracje.
Rafał Trzaskowski z kolei określił rozwiązania wspomniane przez kandydata Konfederacji w Kanale Zero jako nową „piątkę Mentzena”, czyli płatne studia, płatna ochrona zdrowia, leczenie u znachora, wycofanie 800+ oraz 13. i 14. emerytury. Wcześniej kandydat KO ograniczał się do krytykowania stanowiska Mentzena wobec kobiet.
Szymon Hołownia mówił o „propagandzie tej jeżdżącej na hulajnodze katarynki” i stwierdził, że Mentzen jest niebezpieczny dla Polski. Wcześniej zaproponował mu debatę 1 na 1 w Polsacie. W obliczu braku odpowiedzi o kandydacie Konfederacji powiedział: „Bohater w kampanii, tchórz w pałacu. Kozak w necie, pi…żmak w świecie”.
Adrian Zandberg również (bezskutecznie) zaprasza Mentzena do debaty. Ostatnio szczególnie ostro krytykował postulat płatnych studiów, ale szerzej propozycje Mentzena nazywa „rozwalaniem państwa”.
Karol Nawrocki, który do tej pory o Mentzenie raczej milczał, skrytykował ostatnio jego postulaty odnoszące się do prywatyzacji ochrony zdrowia i studiów. Nie odniósł się do innych wypowiedzi kontrkandydata.
Ilość uwagi poświęcana Mentzenowi sugeruje, że awansował do pierwszej ligi. Przed kandydatem Konfederacji kluczowe tygodnie i pytanie, jak utrzymać, a najlepiej zwiększyć poparcie, będąc na świeczniku.
„Nie wolno zabijać niewinnych dzieci, nawet jeżeli to dziecko wiąże się z jakąś nieprzyjemnością” – tak w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim w Kanale Zero sprzeciwiał się przeprowadzaniu aborcji w przypadku gwałtu.
Jego wywiad ze Stanowskim obił się szerokim echem nie tylko z powodu słów o aborcji. Mentzen stwierdził w nim, że w idealnym państwie studia powinny być płatne, przekonywał do deregulacji sektora bankowego (co ma obniżyć ceny kredytów) i wprowadzenia konkurencji w systemie ochrony zdrowia.
Odwiedził kolejne 15 powiatów – tym razem spotkał się z wyborcami z Opolszczyzny, Śląska i Dolnego Śląska.
W czwartek (27.03) złożyła podpisy poparcia w PKW, deklaruje, że jest ich 419 tys.
Na początku tygodnia postawiła na media. Udzieliła kilku wywiadów, m.in. prof. Antoniemu Dudkowi i Karolinie Opolskiej (Sekielski Brothers) i wzięła udział w podcaście Kai Gołuchowskiej. Na kampanijną trasę wróciła w weekend. Piątek i sobotę spędziła w woj. śląskim, odwiedziła Będzin, Katowice, Sosnowiec, Dąbrowę Górniczą i Bytom, a w niedzielę odbyła się jej konwencja mieszkaniowa we Włocławku.
W mediach i na spotkaniach z wyborcami nagłaśniała temat likwidacji Funduszu Kościelnego. Ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Lewica) skierowała wniosek o wpis takiego projektu ustawy do wykazu prac legislacyjnych rządu.
Tydzień rozpoczął i zakończył w województwie mazowieckim, w którym odwiedził Radom, Pionki i Płock. Po drodze zorganizował spotkania z wyborcami w województwach podlaskim i warmińsko-mazurskim. Zawitał do Suwałk, Białegostoku, Bielska Podlaskiego, Wielbarku, Szczytna i Olsztyna. W weekend wystąpił na V Forum Samorządowym w Legionowie.
Zaproponował dodatkowy dzień urlopu dla kobiety w ciąży i jej męża. Miałby być wykorzystywany na szkolenie przyszłych rodziców m.in. z bezpieczeństwa cyfrowego. Zapowiedział też przygotowanie ustawy, która zabroniłaby uczniom używania smartfonów w szkołach podstawowych.
Znalazł czas na randkę. Wybrał się z żoną (żołnierką) na strzelnicę.
Tydzień zaczął od wspólnego zdjęcia z prezydentem Andrzejem Dudą. Potem zawitał do dotychczas mało odwiedzanych przez siebie woj. świętokrzyskiego i podkarpackiego. Biegał wokół przemyskiego zamku i spacerował z wyborcami nad Soliną.
Chce, by wybory były referendum nad rządem Donalda Tuska. W mediach społecznościowych atakuje premiera, któremu zarzuca brak spełnienia obietnic, oskarża o wzrost kosztów życia i realizowanie niemieckich interesów. Rafała Trzaskowskiego łączy z tematem LGBT. Twierdzi, że prezydent Warszawy zgodzi się na „nieograniczoną zmianę płci”.
Nie zapomniał o wywiadzie Menztena. Jako „dumny absolwent państwowych studiów wyższych” sprzeciwił się opłatom za studia.
Wzdłuż i wszerz zjeździł województwo Wielkopolskie (plus Kutno), a na spotkaniach szczególnie bajerował przedsiębiorców. Chce domniemania niewinności wobec podatnika i zasady „jeden za dwa” (przy każdej nowej regulacji mają zostać usunięte dwie obowiązujące). Pojawiło się też hasło „Unia Europejska plus zero”, czyli zakaz dorzucania krajowych przepisów do unijnych regulacji.
Dwa ostatnie punkty są słowo w słowo postulatami Sławomira Mentzena z 2023 r. Dochodzenie, kto był pierwszy, nadal trwa. „2 za 1” znalazło się w programie KO w 2019 r., jak i partii KORWiN w 2015 r.
Zaczął atakować Mentzena. Twierdzi, że konfederata chce Polska dla „bogatych, silnych i zdrowych”, a on proponuje państwo empatyczne i oparte na idei solidarności.
Wizytował Opolszczyznę i Dolny Śląsk. W Świdnicy zwracał uwagę na zagrożenie, które niesie za sobą wprowadzenie przywilejów podatkowych dla giełdowych REIT-ów (z ang. real estate investment trust) – czyli funduszy inwestujących w nieruchomości. Jego zdaniem może to doprowadzić do nakręcania bańki spekulacyjnej na rynku mieszkań i w konsekwencji ostatecznie uniemożliwić zakup mieszkań młodym Polakom.
W Lubinie mówił twarde „nie” dla propozycji wprowadzenia czesnego na studiach, odnosząc się w ten sposób do propozycji Mentzena.
W niedzielę grał w Minecraft. Podczas ponad dwugodzinnej transmisji zwiedzał serwer wybudowany przez sympatyków jego partii, w tym powstającą na nim elektrownię atomową.
Kampanię prowadzi głównie w internecie. W minionym tygodniu był gościem Krzysztofa Stanowskiego w Kanale Zero, a także udzielił wywiadów Monice Jaruzelskiej oraz tygodnikowi Do Rzeczy.
Zorganizował drugą konferencję prasową, w trakcie której opowiadał o swoim programie. Postulował ulgi dla mikro i małych przedsiębiorców oraz wydatkowanie 75 proc. środków przeznaczonych na zbrojenia na sektory: obronny, żywnościowy i farmaceutyczny.
W nadchodzącym tygodniu Bartoszewicz rozpocznie cykl spotkań z wyborcami. W najbliższych dniach ma się spotkać ze swoimi zwolennikami w Warszawie i Bielsku-Białej.
Kolejny tydzień upłynął mu bez spotkań z wyborcami w terenie. W czwartek (27.03) rozmawiał z nimi online w ramach cyklu „Nocne Polaków Rozmowy”.
Omawiał trudy prowadzenia kampanii. „Ta kampania jest taka dziwna, bo poszła w modę jeżdżenia w teren. W terenie ja już widzę, że ludzie są zmęczeni, coraz mniej ludzi chodzi na te spotkania” – przekonywał swoich zwolenników.
W piątek (28.03) złożył podpisy w Państwowej Komisji Wyborczej. Twierdzi, że jego komitet dostarczył ich ponad 140 tys.
W czwartek (27.03) na krótko pojawił się na Mazowszu. Przedłużony weekend spędził na Podkarpaciu. Odwiedził największe miasta regionu.
W piątek (28.03) we wsi Domostawa mówił o konieczności ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej. „Prawo domaga się tego, żeby kości niepogrzebane po ludzku, a zagrzebane byle jak, byle gdzie, żeby te kości zostały wydobyte” – podkreślał na konferencji prasowej. We wsi od 2024 r. znajduje się kontrowersyjny w formie pomnik ofiar rzezi wołyńskiej.
Na stronie internetowej swojej kampanii opublikował program wyborczy. W spisie treści znajdziemy tam rozdziały takie jak: „Eurokołchoz” oraz „Mafie, służby, loże”.
Na zatwierdzenie przez PKW aktualnie czekają podpisy Marka Jakubiaka, a Maciej Maciak został wezwany do uzupełnienia podpisów (po wstępnej weryfikacji okazało się, że jest ich 78 tys.).