Sprzed tablicy do parlamentu. Czy posłowie znają zawód nauczyciela?

Co piąty poseł pracował w przeszłości w zawodzie nauczyciela. Najczęściej w szkole podstawowej, jeszcze przed reformą wprowadząjącą gimnazja. Doświadczenie pracy w oświacie jest najpopularniejsze wśród reprezentantów PiS i PSL. Członkowie partii rządzącej częściej niż inni pełnili też stanowiska dyrektorskie.

Posłowie znają szkołę dwustopniową

Prawie jedna piąta składu Sejmu (18 proc) ma za sobą doświadczenie w pracy przy tablicy. Podobnie jak w całej grupie pracowników oświaty również w Sejmie zawód nauczyciela jest bardziej popularny wśród kobiet - wykonywało go 26 proc. posłanek i 15 proc. posłów.

Praca w szkole wiąże się najczęściej z początkowymi etapami kariery zawodowej posłów. Większość posłów zna pracę w szkole z lat 80. i 90. XX wieku. Tylko 27 osób miało styczność z dwustopniowym systemem oświaty wprowadzonym reformą z 1999 roku, a jedynie siedmioro parlamentarzystów uczyło w gimnazjach.

Najświeższe doświadczenie nauczycielskie mają Tomasz Jaskóła (Kukiz’15), do czasu wyboru na posła w 2015 r. nauczyciel w liceum oraz Anna Białkowska (PO-KO), która do 2014 pracowała jako nauczycielka i wicedyrektorka Zespołu Szkół Skórzano-Odzieżowych, Stylizacji i Usług w Radomiu.

Najwięcej nauczycieli w PSL i PiS

Stosunkowo najczęściej nauczycielską przeszłość mają za sobą ludowcy. 4 z 16 członków klubu PSL-Unii Europejskich Demokratów pracowało w szkołach rolniczych i wiejskich szkołach podstawowych. Wszyscy są członkami PSL: w latach 80. Marek Sawicki prowadził zajęcia w Zespole Szkół Rolniczych w Sokołowie Podlaskim, a 10 lat wcześniej Genowefa Tokarska uczyła w Zespole Szkół Rolniczych w Różańcu. Zbigniew Sosnowski był nauczycielem i dyrektorem Szkoły Podstawowej w Zasadach, z kolei Piotr Zgorzelski zaczynał karierę zawodową jako nauczyciel w Ciachcinie, by od 1992 r. objąć funkcję dyrektora podstawówki w Leszczynie Szlacheckim.

Dyrektorzy najczęściej w PiS

Byli nauczyciele to 23 proc. sejmowej reprezentacji PiS. Najczęściej uczyli w podstawówkach. Specjalnością posłów PiS było też zarządzanie szkołami. Z 16 osób, które pełniły funkcje dyrektorów i wicedyrektorów, 12 to członkowie partii rządzącej m.in. Elżbieta Witek, Teresa Wargocka i Stefan Strzałkowski. W klubie PO-KO szkołami zarządzali Anna Białkowska i Wojciech Ziemniak, a w PSL-UED Zbigniew Sosnowski i Piotr Zgorzelski.

Minister edukacji, Anna Zalewska, pracowała w szkole podstawowej od 1989 do 2002 r., a w latach 2003-2006 w liceum w Świebodzinie. Oprócz Zalewskiej, 22 reprezentantów partii rządzącej było nauczycielami w  podstawówkach.

Pięcioro posłów PiS zna od podszewki pracę gimnazjów. Joanna Borowiak, Anna Cicholska, Katarzyna Czochara i Krzysztof Lipiec uczyli w gimnazjach na początku ich działania, a Grzegorz Janik przez rok był dyrektorem placówki w Rybniku. Wszyscy poparli w głosowaniu likwidację tego stopnia nauczania.

W liceach pracowało dziewięcioro posłów PiS m.in. nauczyciele historii Jarosław Sellin, Edward Siarka i Dariusz Piontkowski.

W Platformie jedyna nauczycielka przedszkolna

Znacznie rzadziej ścieżka zza tablicy wiedzie do ław poselskich PO. Doświadczenie w nauczaniu ma za sobą 14 proc. członków klubu parlamentarnego Platforma Obywatelska-Koalicja Obywatelska.

Czwórka członków PO-KO uczyła w liceach, dwie osoby pracowały w gimnazjach, ale nie jako nauczyciele - Wojciech Ziemniak był dyrektorem gimnazjum w Racocie, a Elżbieta Gapińska pedagogiem w gimnazjum w Płocku. W ławach PO zasiada też dziesięcioro byłych nauczycieli szkół podstawowych m.in. dwie polonistki - Izabela Leszczyna i Mirosława Nykiel, oraz matematyczka - Krystyna Szumilas, była minister edukacji.

Ewa Drozd (PO-KO) jako jedyna posłanka pracowała jako nauczycielka w przedszkolach. Od 1983 do 1991 opiekowała się dziećmi najpierw w Górzynie, a potem w Głogowie, gdzie w 2000 r. założyła niepubliczne przedszkole “Promyk”.  

Kto nie zna zawodu nauczyciela z autopsji?

W szeregach Kukiz’15 jest tylko czworo nauczycieli. Józef Brynkus uczył historii w szkołach podstawowych w Krakowie, Jerzy Jachnik prowadził zajęcia w Technikum Mechanicznym w Wadowicach, Tomasz Jaskóła w liceum, a Andrzej Maciejewski w Policealnej Szkole Pracowników Służb Społecznych w Olsztynie i Szkole Zawodowej w Dobrym Mieście.

Byłych nauczycieli nie ma wśród reprezentantów Nowoczesnej oraz kół poselskich Wolni i Solidarni, Teraz! oraz Wolność i Skuteczni. Spośród 11 niezrzeszonych deputowanych tylko Stanisław Pięta uczył w szkole policealnej.

---

Analiza przygotowana na podstawie bazy biograficznej MamPrawoWiedziec.pl. Dane pochodzą z różnych źródeł m.in. Krajowego Rejestru Sądowego, wydawnictw Sejmu RP, stron internetowych i materiałów wyborczych polityków. Na początku kadencji zwracaliśmy się do polityków z prośbą o weryfikację i uzupełnienie zgromadzonych informacji. W analizie nie zostali uwzględnieni nauczyciele akademiccy.

Pełne dane: https://mamprawowiedziec.pl/strona/izba/sejm